Esencja Enlightened Seduction

Każdy prawdziwy kochanek wie, że sekret jego władzy nad kobietami tkwi we władzy jaką one mają nad nim. Jest przyjacielem kobiet. Jest zachwycony sposobem w jaki one poruszają się przez życie i w jaki sposób zajmują przestrzeń na ziemi. Ich esencja oczarowuje go i w zamian nie może zrobić niczego innego jak je celebrować.
Jest romantykiem; wierzy w miłość i jego miłość jest kompletna, absolutna. Jest więźniem swej miłości do kobiet. Nie ma miejsca na wrogość do kobiet, cienia przypuszczeń, toksycznej manipulacji.
On wie, że kobieta potrafi bezzwłocznie wyczuć mężczyznę, który wielbi kobiety, który wierzy w to, że są piękne, kto sprawia, że czują się kochane, kto rozkoszuje się nimi. Jemu autentycznie podobają się kobiety a kobiety uwielbiają mężczyzn, którzy szczerze lubią kobiety.
On nie czuje potrzeby szukania dowartościowania ze strony innych mężczyzn, poprzez chwalenie się swoimi podbojami. Nigdy nie relacjonuje kolegom swoich spotkań z dziewczyną... nigdy. Jego spotkania z kobietami nigdy nie mają na celu podwyższenia jego poczucia własnej wartości czy polepszenia swoich statystyk o jedną cyferkę. Chodzi tutaj o szacunek.

Nigdy nie chodzi o posiadanie kogoś, ale dzielenie się czymś z kobietą. On wie, ze wszystkie doświadczenia w życiu są wzmocnione, kiedy dzieli się je z drugą osobą.
Jego największą obawą jest bycie odebranym jako kolejny facet; on nie jest taki jak inni i nie aspiruje do tego, żeby być.
I jeśli choć przez chwilę poczułby, że ona żałowała spotkania się z nim, albo z jego powodu byłaby smutna czy skrzywdzona, to złamałoby jego serce. Nie mógłby znieść myśli, że kobieta mogłaby się czuć manipulowana przez niego.
Jednak nie ukrywa swoich pragnień jako mężczyzna. Nigdy nie ukazuje obojętności czy apatii z zamiarem przemknięcia poza zasięgiem "radaru". Zamiast tego daje wyraz swojej seksualności, prezentuje ją kobiecie bez domniemań. Jest zachwycony, jeśli ona jest temu przychylna, aczkolwiek szanuje, jeśli nie jest.
Wkracza, w każdą ze swoich romantycznych przygód z ekscytacją, jakby swoją pierwszą miłość przeżywał od nowa. On wie, że wpływ, który na nią wywiera i który ona wywiera na nim, będzie długo rozbrzmiewał w obojgu z nich.
Czy zostanie skrzywdzony? Czy dozna uczucia straty, kiedy to się skończy? Oczywiście. Ale kocha on również i to uczucie.
Szczerość to
najlepszy afrodyzjak...
On żyje w przekonaniu, że każda interakcja w jego życiu jest, w gruncie, uwodzeniem. Zakłada on więc, że kobieta jest zawsze zainteresowana. To może być błędne założenie oczywiście, ale to jest przyjemne założenie, tak też zdecydował toczyć swoje życie.
Nigdy nie broni się, kiedy zostanie oskarżony o to, że jest graczem. On wie jaka jest prawda: że nigdy nie gra na kobiecych emocjach. Cechuje go spokój wewnętrzny.
Nigdy nawet nie stara się przepraszać czy usprawiedliwiać za to kim jest; Nie ma potrzeby bronienia siebie, dlatego, że kobiety są jego największymi obrońcami.
Przeciwnie, on wierzy, że jego intencje są czyste i obustronnie pożądane. Jest szczery i prawdomówny, może i najszczerszy z mężczyzn, których poznała. Kobiety wielokrotnie dały mu do zrozumienia, że szczerość to największy afrodyzjak .
Dla niego, one wszystkie są jego dziewczynami. Każda kobieta to jego kobieta. Ma głębokie współczucie dla kobiet. On widzi ich smutek i stratę, ich wyblakłe marzenia, ich umarłe i umierające związki, ich stłumione kariery i odpowiedzialności, i jego misją jest dodawanie piękna ich życiu na nowo.
On został stworzony przez kobiety, ukształtowany przez nie i inspirowany przez nie.
On jest częścią ich sekretów...
Zan Perrion Prawa autorskie © 2002 Alabaster Communications Inc
„... Manifest kochanka. Jest jasny i pełny, szczery i czysty, jak wypolerowany diament...” -- Idan Cohen
|